ikona pliku docx

Stres i wypalenie zawodowe nauczyciela w okresie silnego rozwoju cywil notatki

wypalenie zawodowe


ocena: 4.0, 5
Poniżej zobaczysz niesformatowany początek pliku. Cały plik zajmuje 40.58 kB.


Stres i wypalenie zawodowe nauczyciela w okresie silnego rozwoju cywilizacji


Kondycja współczesnej edukacji budzi w ostatnich latach poważne zaniepokojenie. Mamy do czynienia z niekończącą się reformą, będącą w rzeczywistości poligonem doświadczalnym, na którym największe szkody ponoszą podmioty szkolne uczniowie i nauczyciele. O ile wychowanek jest w centrum zainteresowania, to nauczyciel został „zepchnięty” na margines,  musi być posłusznym wykonawcą decyzji, które nie zawsze są kompetentne.

Przemiany społeczne narzucają określone wymagania szkole i nauczycielowi, wpływają na modyfikacje celów, zadań, treści, metod kształcenia i wychowania. Stawia to nauczyciela w nowej i wciąż zmieniającej się sytuacji, wpływa na warunki i treść jego pracy. Rola nauczyciela jest ściśle powiązana z przemianami w życiu społecznym, do którego przygotowuje on swoich wychowanków.
Zawód nauczyciela stawia wysokie wymagania - nauczyciel znajduje się pod ustawiczną kontrolą, każde jego potknięcie jest natychmiast dostrzegane i komentowane. Musi, więc być szczególnie ostrożny, zwłaszcza, że sędziami - i to surowymi - są uczniowie, których wychowuje. Łatwo można stracić ich szacunek i zaufanie, ale bardzo trudno je odzyskać.
W wielu przypadkach nauczyciel pozostaje sam na placu boju, w owym „poligonie edukacyjnym”. Jest niezrozumiany, krytykowany, niedoceniany, a w konsekwencji zaniedbany, nietrudno zatem o odczuwanie stresu a z czasem pojawienia się syndromu wypalenia zawodowego. O owych zjawiskach możemy mówić wówczas, gdy osoby zaangażowane w określone przedsięwzięcie tracą motywację do działania.

Zanim zacznę rozpatrywać kwestię wypalenia zawodowego przedstawię krótko samo zjawisko stresu, gdyż bardzo często uważa się, że to stres jest warunkiem niezbędnym zmierzającym do wypalenia.

Stres najprościej można zdefiniować jako reakcję organizmu w odpowiedzi na wydarzenia, które zakłócają jego równowagę, obciążają lub przekraczają nasze zdolności do skutecznego poradzenia sobie. Wspomniane wydarzenia zakłócające określamy jako stresory. Ich źródło może być zarówno fizyczne (np. hałas, choroby, katastrofy naturalne) jak i społeczne (np. brak zatrudnienia, ciąża i poród, problemy rodzinne, utrata ukochanej osoby, przestępczość).

Stresory mogą też się różnić pod względem siły oddziaływania. Najsłabsze z nich można określić jako zwykłe, codzienne utrapienia. Pomimo niewielkiej „siły rażenia” mogą być problematyczne ze względu na swoją powszechność (np. przebita opona, spóźnienie, konflikt z przełożonym). Kolejny poziom to stresory poważne, charakteryzujące się związkiem z tzw. zmianami życiowymi. To okoliczności o charakterze życiowego przełomu, jak wejście w związek małżeński, zmiana pracy, czy narodziny nowego członka rodziny. Ostatni poziom to stresory katastrofalne, cechujące się oddziaływaniem na całe grupy ludzi w dramatyczny sposób (np. wojny, katastrofy naturalne, zamachy terrorystyczne), uderzające w najbardziej podstawowe ludzkie potrzeby i wartości, jak życie czy bezpieczeństwo. Stres który im towarzyszy ma zwykle ekstremalny, niekiedy traumatyczny wymiar i może pozostawiać długotrwały ślad psychiczny.

Niestety, człowiek w swoim rozwoju zaszedł tak daleko, że wiele stresujących nas sytuacji wynika nie z nagłych zewnętrznych zagrożeń, ale z długofalowych procesów, których doświadczamy w codziennym życiu. Stres ma swoje źródło w tym przypadku nie w poczuciu zagrożenia fizycznego, ale raczej psychicznego, wynikającego ze sposobu, w jaki umysł postrzega naszą sytuację. Problem polega na tym, że taki stres, którego przyczyną są np. problemy w pracy, szkole, kłopoty rodzinne, zdrowotne lub inne, niebędące bezpośrednim zagrożeniem fizycznym, jest z reguły długotrwały. Potrafi przeciągać się na dni, tygodnie i miesiące, do czego nasze organizmy zupełnie nie są przystosowane. Taki długotrwały stres przestaje być pożyteczny a zaczyna być szkodliwy. Powoduje osłabienie, kłopoty z koncentracją, trudności w wykonywaniu skomplikowanych zadań, upośledza kontakty z innymi ludźmi a z czasem, w przypadku osób pracujących prowadzi do zawodowego wypalenia.

Wypalenie, czasami nazywane też syndromem wyczerpania, w ostatnich latach stało się popularnym pojęciem wśród osób zawodowo trudniących się udzielaniem pomocy. Zjawisko to zauważono u osób pracujących w zawodach, które można określić jako „społeczne i usługowe zarazem”, takich jak: nauczyciel, lekarz, pielęgniarka, pracownik socjalny, terapeuta, ksiądz czy psycholog. Jest ono jednocześnie rozpatrywane w kontekście zawodowym i z tego powodu nosi nazwę wypalenia zawodowego.

W zawodzie nauczyciela nadrzędnym celem jest działanie na rzecz dobra drugiej osoby lub grupy osób za pośrednictwem bliskich kontaktów interpersonalnych nacechowanych empatią i troską. Nauczanie i wspomaganie rozwoju wymagają także umiejętności skutecznego porozumiewania się z uczniami, rodzicami, przełożonymi i gronem nauczycielskim. Sytuacja taka bez wątpienia wpływa na wszechobecność stresu w szkole, stresu, który jest tym silniejszy im słabiej oczekiwania i wymagania równoważone są możliwościami i warunkami. Stresu, który przeżywają na równi nauczyciele, nauczyciele-wychowawcy i dyrektorzy.

Syndrom wypalenia zawodowego w zawodzie nauczyciela nie jest już zjawiskiem nowym tak w teorii jak i w praktyce. W ostatnich latach pojawia się szereg publikacji w tym zakresie, które nie tylko wyjaśniają to zjawisko, ale wyraźnie wskazują, że występuje ono w populacji polskich nauczycieli. Jest to stan niepokojący, bowiem syndrom wypalenia zawodowego nie jest tylko groźny dla samego zdrowia psychofizycznego nauczyciela, ale także hamuje jego aktywność i rozwój zawodowy, uniemożliwiając właściwe wykonywanie zadań zawodowych. Co więcej, syndrom wypalenia zawodowego może występować nawet u studentów mających podjąć pracę mamy do czynienia z tzw. wypaleniem przedzawodowym.

Każdy nauczyciel podejmujący pracę w tym zawodzie, chciałby zapewne od samego początku być postrzegany jako ten, który ma najlepszy kontakt z wychowankami, uczniami, z którymi się spotyka. Początki pracy, to pewne pozytywne nastawienie do rzeczywistości szkolnej, pedagogicznej i wychowawczej. Znamy nasze możliwości i próbujemy je dostosować do warunków pracy, do środowiska i zdolności uczniów czy wychowanków. Nasze wyobrażenia o pracy zawodowej mogą ulec radykalnej zmianie w konfrontacji z rzeczywistością. Na tę metamorfozę ma wpływ nie tylko fakt, że marzenia i ideały, które towarzyszą pierwszym doświadczeniom zawodowym szybko ulegają przeobrażeniom, gdy zdobyta wiedza teoretyczna ma niewiele wspólnego z praktyką, ale i to, że dopiero w praktyce napotykany na rzeczywiste trudności i stajemy przed koniecznością rozwiązywania problemów, o których nie wspominały podręczniki.

Jedną z ważniejszych dziedzin życia, decydującą o subiektywnej ocenie jego jakości oraz o stanie zdrowia, jest praca zawodowa. Może ona stanowić źródło satysfakcji życiowej i pozytywnie wpływać na kondycję psychofizyczną. Niestety, bywa i odwrotnie. Praca zawodowa może wywołać wiele obciążeń i rodzić poważne stresy.
Rozważania dotyczące syndromu wypalenia zawodowego pojawiły się w literaturze we wczesnych latach siedemdziesiątych. Procesy wypalenia zawodowego mogą wystąpić we wszystkich zawodach, w każdej pracy.
Mianem „wypalenia” określa się stan, na który składają się trzy elementy. Pierwszy polega na wyczerpaniu emocjonalnym; objawia się lękiem, napięciem, zniechęceniem, poczuciem krzywdy, winy, depresyjnością, bezsennością, wrażeniem fizycznego zmęczenia oraz objawami psychosomatycznymi, stanowiącymi próbę fizycznej ucieczki od emocjonalnie trudnej sytuacji. Warto pamiętać, że istotny jest brak wglądu w przyczyny takiego stanu rzeczy. Drugim czynnikiem wypalenia zawodowego jest depersonalizacja, polegająca na traktowaniu innych osób w sposób przedmiotowy w celu uniknięcia nawiązywania z nimi bliższych kontaktów psychicznych, okazywania współczucia, przełamania poczucia powinności, zajmowania się nimi, co w konsekwencji prowadzi do utraty identyfikacji z zawodem i zaniku poczucia sensu wykonywanej pracy. Trzeci przejaw omawianego syndromu polega na obniżeniu potrzeby osiągnięć oraz braku satysfakcji z efektów pracy, mimo dużego osobistego wysiłku wkładanego w wykonywane czynności. Doświadczaniu omawianej trudności towarzyszą dwie zasadnicze strategie zachowania: przedłużanie czasu i intensywności pracy pomimo jej małej skuteczności lub systematyczne uchylanie się od obowiązków
.

Ponieważ jest to proces postępujący, można wyodrębnić kilka stopni wypalenia. Pierwszy stopień jest swego rodzaju stadium ostrzegawczym, w którym pojawiają się nieustępujące objawy przeziębienia, bóle głowy, uczucie ir...

To tylko początek pliku. Cały plik zajmuje 40.58 kB. Pobierz całą treść w pliku.

Podziel się

Komentarze (0)

Czy wiesz, że...

... dajemy Ci 100% gwarancję satysfakcji. Jeśli nie będziesz zadowolony z materiałów zwrócimy Ci pieniądze za SMS!