ikona pliku docx

Starość w aspekcie statystycznym - problem starzenia się społeczeństw

Starość w aspekcie statystycznym - problem starzenia się społeczeństw w kontekście przemian kulturowo ? demograficznych


  920 osób zadowolonych z pobrania
ocena: 4.0, 920
Poniżej zobaczysz niesformatowany początek pliku. Cały plik zajmuje 34.33 kB.


Górnośląska  Wyższa Szkoła Pedagogiczna

im. Kardynała Augusta Hlonda

w Mysłowicach

kierunek: Pedagogika

specjalność: pedagogika resocjalizacyjna

Praca z psychologii:

„Starość w aspekcie statystycznym - problem starzenia się
w kontekście przemian kulturowo demograficznych”

Wykonała: Dorota Basta

Prowadzący zajęcia: dr Grażyna Łój

Mysłowice 2008

Starość w aspekcie statystycznym - problem starzenia się społeczeństw
w kontekście przemian kulturowo demograficznych

      Ludzie starzy coraz częściej stają się tematem codziennych wiadomości i depesz, dysput socjologów i politologów, jako zjawisko socjologiczne zaczynają być poważnym „problemem” dla rządów wielu państw, zakładów ubezpieczeń społecznych czy prywatnych firm ubezpieczeniowych. Wiosną gdy na dworze robi się cieplej parki, ogrody i działki zalegają rzesze emerytów i emerytek, oraz rencistów. Obecnie co szósty Polak ma 60 lat i więcej (około 6,5 mln) a za 30 lat będzie to co trzeci obywatel RP. Przyszłością niezaprzeczalnie zawładną ludzie starsi, a wynika to z dwóch równolegle postępujących tendencji: nieustannie przedłużającego się ludzkiego życia i spadku przyrostu naturalnego. Kiedyś w przeszłości bano się śmierci bardziej niż starości, gdyż z powodu stanu ówczesnej wiedzy medycznej, a zatem i braku możliwości leczenia wielu schorzeń nie widziano starości chorej, bolesnej i bezradnej. Wojny, konflikty, wypadki, choroby skracały czas ludzkiego życia. Ludzie starzy byli mentorami - doradcami królów, przywódcami klanów i plemion. Ich zasługą było to, że przechowywali tradycję, obyczaje, wiedzę po prostu kumulowali doświadczenie. Ich koniec został zapoczątkowany w momencie wynalezienia druku i „żywe księgi” stały się niepotrzebne. Poza tym w Grecji i Rzymie uważano ludzi starych za wrednych i obrzydliwych, a ich ciała za nieestetyczne - wyjątek czyniono jedynie dla filozofów. Podobnie było i w renesansie, w chrześcijaństwie Ojcowie Kościoła pokazywali ludzi starych z ich ułomnościami psychicznymi i fizycznymi jako ucieleśnienie winy za grzech pierworodny.         Tymczasem od połowy XX wieku w Europie i USA zaczęło przybywać ludzi starych. Wtedy zaczęto badać ich sprawność umysłową. Stwierdzono spadek inteligencji z wiekiem, zmniejszanie się zdolności myślenia kategoriami abstrakcyjnymi. Jednak stale rozwijająca się cywilizacja dała starym ludziom dwie bardzo ważne rzeczy. Po pierwsze emeryturę odróżniającą ją od żebraków i chorych, oraz po drugie nowe wyniki badań. W wielu badaniach i analizach z lat 70-tych geronto - psycholodzy obalili wcześniejszy mit o deficycie intelektualnym ludzi starych. Stwierdzono, że różnice między młodymi i starymi są ilościowe, a nie jakościowe. Są związane z wykształceniem, zawodem i ogólną aktywnością. „Im większy udział w działalności człowieka ma myślenie teoretyczne, artystyczne, tym większa niezależność intelektu od biologii. Nagłe i dramatyczne zmiany wyzwalają się w wyniku choroby lub kalectwa. Lecz w zwyczajnym trybie dopiero po siedemdziesiątce można uznać, że przyczyną zmian jest starość wymagająca dla wszystkiego własnego starego rytmu” pisze Maria Susułowska w „Psychologii starzenia się i starości”.      Charakterystyczną cechą dla ludzi starszych jest ich niesprawność fizyczna. Prowadzi to do niesienia pomocy osobom starszym, które tej pomocy potrzebują, przez innych. Wyniki badania Centrum Badań Opinii Społecznej z grudnia 2000 roku pt. „Polacy wobec ludzi starych i własnych słabości” przedstawiają sytuacją ludzi starych w naszym kraju. Na pytanie „Wiele osób po osiągnięciu pewnego wieku ma trudności z wykonywaniem samodzielnie niektórych codziennych czynności. Czy może sam(a) jest Pan(i) w takiej sytuacji?” ankietowani w wieku 5559 lat, w odsetku 3% odpowiedzieli, że miewają problemy. Widać jednak, że od 60. roku życia problemy te nasilają się (19%), a u osób w wieku 7074 lat występują już u co piątego badanego. Prawie połowa ankietowanych powyżej 75. roku życia przyznaje się do trudności w wykonywaniu codziennych czynności. Zwykle pomoc ta dotyczy prowadzenia gospodarstwa domowego sprzątania, gotowania itp. (74%). Załatwianie różnych ważnych spraw w urzędach, banku czy u lekarza (69%) i dotrzymywanie towarzystwa ludziom starszym (68%) jest praktycznie tak samo ważne. Tak samo często badani pielęgnują osoby starsze w czasie choroby i udzielają im porad w istotnych dla nich sprawach (61%). Mniej osób pomaga natomiast seniorom w utrzymaniu higieny osobistej (29%), a najrzadziej pomoc przybiera charakter finansowego wsparcia (17%).   Wracając do kwestii badań najnowsze wykazały, że składowe inteligencji u ludzi starszych nie zawsze się obniżają dotyczy to zwłaszcza wiedzy, zdolności rozwiązywania codziennych problemów, mowy, uwagi czy też umiejętności praktycznego wnioskowania. Poza tym proces starzenia podlega zindywidualizowaniu, część procesów deficytowych rozpoczyna się wcześniej a i rozwój człowieka przebiega wielotorowo, stąd trudno jest jednoznacznie ustalić i określić poszczególne fazy procesu starzenia się.     Zaczęto także badać potrzeby psychiczne w fazie starości i wyróżniono kilka, których odczuwanie wywołuje najintensywniejsze reakcje wśród ludzi starszych. Do takich należą: potrzeby bezpieczeństwa, przynależności, użyteczności, prestiżu oraz niezależności jak i uniezależnienia. 

    Stosunek społeczeństw do starości nigdy nie był i nie będzie jednolity bez względu na czas, miejsce i jego rodzaj. Nie zawsze też religia, filozofia, tradycja, obyczaje czy sztuka ma wystarczający wpływ na odpowiednie relacje pomiędzy grupami wiekowymi. Pewne jest to, że ranga starości spadła i siwe włosy niegdyś symbol mądrości nie gwarantują jak dawniej prestiżu i szacunku. Skrajnym przypadkiem jest sytuacja, gdy osoby młodsze odnoszą się do starszych kierując się uprzedzeniami i stereotypami. Takie zachowanie określa się mianem „ageizm” a jest to pojęcie wprowadzone w 1969 r. przez Butlera. Dyskryminację z powodu wieku autor tego pojęcia tłumaczył zanikiem więzi identyfikującej młodych i starych jako wspólnotę istot ludzkich, znajdowaniem radości w wykazywaniu wad, często z powodu konieczności niesienia pomocy osobom starszym. Ponadto kumulacją nieszczęść i chorób spotykanych na starość, powodujących nieuświadomiony lęk i postawę negacji u młodych. Wreszcie świadomością tego, że muszę pracować na kogoś, kto już nie pracuje.   Warto przyjrzeć się badaniom CBOS. W Polsce ludzie starzy traktowani są bardzo różnie w zależności od otoczenia i środowiska. Najbardziej życzliwi wobec seniorów są: rodzina, sąsiedzi i wspólnoty parafialne. Wyraźnie mniej życzliwości okazujemy ludziom starszym w sklepach (50%) i placówkach zdrowotnych (52%). Jednak stosunek niechętny częściej można zauważyć w instytucjach służby zdrowia (11%) niż w placówkach handlowych (6%). Ankietowani największą obojętność i niechęć w stosunku do nich dostrzegają w urzędach (45% i 14%), w środkach komunikacji (51% i 15%), ze strony młodzieży (52% i 17%) oraz na ulicy (59% i 11%).       Stosunek młodzieży do seniorów nie jest aż tak negatywny, jak wynika z opinii ogółu badanych. Wskazuje na to fakt, że ankietowani, którzy sami są w podeszłym wieku (65 lat i więcej), znacznie częściej niż inni (41% wobec 20%24%) zauważają w postawach młodzieży życzliwość wobec ludzi starych i rzadziej dopatrują się obojętności w jej zachowaniu (34% wobec 52%59%). Jednak z drugiej strony widać, że prawie co piąta osoba w podeszłym wieku (19%) dostrzega u młodzieży niechęć do seniorów. Zwraca też uwagę samokrytycyzm najmłodszych respondentów, szczególnie uczniów i studentów, spośród których większość (60%) dostrzega obojętność ludzi młodych, a jedna czwarta (26%) niechęć i tylko nieco więcej niż jedna ósma (13%) odnotowuje w postawach młodzieży życzliwość do osób starszych.           Zachowania dyskryminacyjne z powodu wieku są wyraźnie widoczne w obszarze służby zdrowia. Przemilczanie problemów chorego, brak oceny stanu czynnościowego, brak wysiłków w kierunku prawnych uregulowań zmieniających obecną sytuację, pomijanie pytań o zgodę na leczenie instytucjonalne, uzależnianie leczenia od wieku to tylko najczęstsze postawy w środowisku służby zdrowia. Ludzie starzy to grupa najbardziej zaniedbana medycznie. Spotykane są nawet zjawiska psychicznego i fizycznego maltretowania osób starych w obiektach służby zdrowia. Defensywną postawę wykazują studenci Akademii Medycznych a zazwyczaj bezkrytycznie złe prognozowanie jest tworzone z powodu wieku.  Pr...

To tylko początek pliku. Cały plik zajmuje 34.33 kB. Pobierz całą treść w pliku.

Podziel się

Komentarze (0)

Czy wiesz, że...

... dajemy Ci 100% gwarancję satysfakcji. Jeśli nie będziesz zadowolony z materiałów zwrócimy Ci pieniądze za SMS!